Kambodża – nasze podsumowanie

Kambodża to pierwszy kraj, w którym zwiedzanie zeszło na drugi plan. Dużo czasu spędzaliśmy z ludźmi, po prostu żyliśmy. Tak zwyczajnie. 30 dni wizy minęły bardzo szybko! NASZA TRASA + PODGLĄD MAPY KLIK Poi Pet - Bantey Chhmar - Siem Reap - Phnom Penh - Otres – Kampot – Prek Chak CIEKAWOSTKI/PORADY: Khmerowie posługują się … Czytaj dalej Kambodża – nasze podsumowanie

Bokor, czyli „Ghost City” w Kambodży

Oglądaliście kiedyś Silent Hill? Kilka dni temu wybraliśmy się na Bokor Hill Station. To kolonialna francuska osada górska, w której zatrzymał się czas. Na oko w latach 70. Miejsce jakby nagle opustoszalo i teraz odbudowuje się na nowo. Powstają co raz to nowe hotele i kurorty. Niemniej budynki z przeszłości dalej królują na wzgórzach. Są … Czytaj dalej Bokor, czyli „Ghost City” w Kambodży

Jak spakować się w podróż dookoła świata?

Na filmie pokazujemy Wam zawartość naszych plecaków. Opowiadamy co tak naprawdę bardzo przydaje się w podróży, a z czego sporadycznie korzystamy. Elektronika power bank dysk przenośny laptop + ładowarka czołówki + ładowarka + akumulatory uniwersalna przejśćiówka ładowarki + kable czytnik 2 zapasowe telefony (android + samsung solid) 2 pary słuchawek plus rozdzielnik Leki malarone apap … Czytaj dalej Jak spakować się w podróż dookoła świata?

A idź… Tam gdzie pieprz rośnie!

Pieprz z Kampot uważany jest za najlepszy świecie, po degustacji zgadzamy się w 100%. Pieprz suszony jest na słońcu, a nie za pomocą maszyn, dzięki czemu zachowany jest jego naturalny aromat i smak. Każde ziarno jest wysoko selekcjonowane, tak naprawdę aż 50% trafia do odrzutu. Rozróżniamy 3 rodzaje pieprzu: Czarny: suszony z niedojrzałych, zielonych owoców … Czytaj dalej A idź… Tam gdzie pieprz rośnie!

Koh Ta Kiev. Nasz raj na ziemi

Miały być 2 dni, zostaliśmy 5. A można by i całe życie. Były nocne kąpiele pośród świecącego planktonu (wow!), były przepiękne zachody i najpiękniejsze wschody słońca, były spacery po dżungli i obijanie się w hamakach. A co najważniejsze, całkowity brak zasięgu! Jako bazę wypadową i noclegowa polecamy The Last Point, prowadzony przez grupkę wyluzowanych podróżników. … Czytaj dalej Koh Ta Kiev. Nasz raj na ziemi

Phnom Tamao Wildlife Rescue Centre, czyli sanktuarium dla zwierząt

Phnom Tamao Wildlife Rescue Centre. Czytając o tym miejscu, wiele razy natknęłam się na opinie, że to jest zoo. Nic bardziej mylnego! To zwierzęce sanktuarium, lecznica, w której przybywają zwierzątka w ramach rekonwalescencji lub zagrożone wyginięciem. Wiele z nich ucierpiało w wyniku pułapek zastawianych w dżungli lub były ofiarami przemytu i żyły w tragicznych warunkach. … Czytaj dalej Phnom Tamao Wildlife Rescue Centre, czyli sanktuarium dla zwierząt

Vamos a la playa! Czyli Majorka!

Majorka odkąd sięgam pamięcią kojarzyła mi się z tłumem niemieckich turystów, hotelowcami. Pewnie tak jest, w sezonie. My natomiast wybraliśmy się w kwietniu.Turystów mało, ciepło, wyborny czas. Pierwszy dzień naszego pobytu poświęciliśmy na trekking po górach Serra de Tramuntana. Olaboga jak tam wiało! Po wyspie poruszaliśmy się autem. Ceny wypożyczenia najbardziej podstawowego samochodu z ubezpieczeniem … Czytaj dalej Vamos a la playa! Czyli Majorka!

Dlaczego Monachium jest piękne?

Bo blisko do gór. I to jakich! Bo zabudowa bawarska jest przepiękna (oh, ah i eh!) Bo możecie przeczyścić nerki w trakcie Octoberfest'u. Form do aktywnego spędzania czasu jest cała masa. My podczas naszego krótkiego pobytu odwiedziliśmy baśniowy zamek szalonego Ludwika, którym inspirowali się twórcy Disneya. Wybraliśmy się na dłuuuugi spacer wokół jeziorka Elbsee. Ponadto … Czytaj dalej Dlaczego Monachium jest piękne?

Spreewald, czyli niemiecka Wenecja

Dziś słów kilka na temat magicznej krainy: niemieckiej Wenecji, wodnego labiryntu, czyli Spreewaldu. Nasz wypad był w prawdzie krótki, bo tylko 2 dniowy, ale spędziliśmy go dość intensywnie. W sobotę wybraliśmy się na całodzienną wycieczkę rowerową wzdłuż kanałów wodnych. Drugi dzień, czyli gwóźdź programu - kajaki! Cena wypożyczenia na cały dzień to koszt około 20 … Czytaj dalej Spreewald, czyli niemiecka Wenecja

Kosmiczny trekking na Teide!

Nasze największe osiągnięcie ubiegłego roku to zdobycie Teide, najwyższego szczytu Hiszpanii (3718 m.n.p.m.) i jednocześnie najwyższego wulkanu Europy. Wejście na szczyt zajmuje około 7 godzin. My zdobycie wulkanu podzieliliśmy na 2 dni. Dlaczego? Chcieliśmy zaaklimatyzować się przez noc w schronisku (Altavista, 3270 m.n.p.m.). Chcieliśmy podziwiać wschód słońca ze szczytu. Drugi punkt obligował do wczesnej pobudki, … Czytaj dalej Kosmiczny trekking na Teide!